na FB zszokowała mnie ilość osób zainteresowanych zdjęciami mojej golizny. Tak wyglądałam pół roku po porodzie. Chwalą się tym przecież wszystkie gwiazdki, a ja razem z nimi, bo wiem,że jest to możliwe do zrobienia. Pytanie jakim kosztem, czy faktycznie mi to w takim tempie jest potrzebne. Niewątpliwie dalej zaskakujące jest to ,że opakowanie ma tak duże znaczenie, a bycie wzrokowcem tylko to napędza. Gdzieś w bałaganie informacji, neo-wellnessowej paplaniny my MATKI chyba nie możemy odnaleźć miejsca dla siebie. Taką miałam refleksję.…